Zawieruchy. Gawędy, legendy i wspomnienia z Motycza

Czesław Maj
Zawieruchy


Gawędy, legendy i wspomnienia
z MOTYCZA
WYBÓR, OPRACOWANIE, WSTĘP
STEFAN ALEKSANDROWICZ

Biblioteka "Dziedzictwo"
Stowarzyszenia Twórców Ludowych
t. III (XXXIII)
Lublin 2004


  Debiutancka książka Czesława Maia „Zawieruchy" jest przede wszystkim pokłosiem zbierackiej pasji autora. Od wczesnej młodości gromadził on bowiem stare legendy i zapisywał przekazy historyczne związane z rodzinną wsią i okolicą. Bardzo dużo w tym zakresie zawdzięcza matce Zofii z domu Żarnowskiej i Mateuszowi Majowi, naocznemu świadkowi wydarzeń powstania styczniowego. Niemało też zaczerpnął od wędrownych handlarzy, pątników i obraźników.
   W niniejszym zbiorze zamieszczono również wspomnienia samego pisarza. Dotyczą one wydarzeń i realiów jemu współczesnych, to jest schyłku li Rzeczypospolitej, czasów II wojny światowej i aktualnych.
W świecie literackim powołanym do życia przez pisarza autentyczne osoby, fakty i zdarzenia przemieszano z fikcyjnymi. Nie umniejsza to wcale war^ tościom historycznym czy etnograficznym zawartym w książce. Można nawet przypuszczać, że książka będzie cieszyła się poczytnością nie tylko w Moty- czu czy w gminie Konopnica, z których zaczerpnięto wydarzenia, ale daleko poza nimi. Zawiera bowiem spory zasób wiedzy charakterystycznej dla znacznej części Małopolski.
   Język publikowanych utworów jest w zasadzie literacki. Tylko w składni i słownictwie widać archaiczne, niezwykle rzadkiej urody formy dla gwary okolic Lublina.
Na szczególne wyróżnienie zasługują patriotyczne walory prozy Czesława Maja, jak również rubaszny humor i trafnie uchwycony klimat końca ubiegłego stulecia i pierwszej połowy XX wieku.


Fragment "Wstępu" Stefan Aleksandrowicz