Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl

Zespół ludowy „Rola”

  W latach 1975-1987 prowadziłem Zespół ludowy„Rola”. Pierwszy występ zespołu „Rola” odbył się 27 lutego 1975 r. o godz. 17.30 w Szkole Podstawowej w Motyczu. Był to występ połączony z programem przygotowanym przez młodzież. Zespół młodzieżowy prowadziła Krystyna Krawczyk – nauczycielka z Motycza.
  W zespole „Rola” występowali mieszkańcy Motycza: Lucyna i Stanisław Chochołowie, Maria i Edward Majczakowie, Janina i Józef Tomasikowie, Helena i Stanisław Zawiślakowie, Stanisława Duda, Danuta Górniak, Anna Kowalczyk, Wanda Madej, Teresa Mazurek, Lucyna Piwowarska, Wanda Radzik, Krystyna Palak, Zofia Tomasik, Anna Wosiak, Helena Zalewska, Czesław Maj, Władysław Maj, Leon Malik, Henryk Wosiak.

Zespół ludowy "Rola"


  Zespół „Rola” występował na różnych uroczystościach w Motyczu i na terenie całej gminy Konopnica. Brał udział w dożynkach, w Dniach Seniora, Dniach Strażaka, Dniach Miejscowości, w imprezach z okazji Złotych Godów par małżeńskich itd.
Wyjeżdżaliśmy również na imprezy do Lublina, np. występowaliśmy podczas Zjazdu Delegatów Banku Spółdzielczego, podczas Wojewódzkiego Zjazdu ZSL z udziałem władz centralnych, odwiedzaliśmy domy opieki. W repertuarze zespołu „Rola” przeważały starodawne pieśni i wspomnienia o Motyczu. Dodatkowo dla poprawienia humoru widzów graliśmy zabawne skecze.
Większość osób z zespołu „Rola” śpiewała również w chórze kościelnym w Motyczu, który uświetniał wszystkie uroczystości kościelne, takie jak święta, adoracje, procesje, nawiedzenia itp.
  Oto przykładowy repertuar zespołu „Rola” z dnia 8 listopada 1979 r. podczas występu w szkole w Motyczu z okazji Dni Miejscowości: Dziś motycki zespół, My nie złamani, Wspomnienie motyckich nauczycieli, Pójdę ja, pójdę, Ach mój Boże wieczór idzie, Dni miejscowości, Wiosko moja, wiosko, Graj mi fujareczko, Kiedy byłam młoda, Oj idę,  a se idę – przyśpiewka, O jakiż piękny ten młodzian był, Nie wiem co ja z sobą zrobię, U mej mamy rodzonej, Gorała lipa, Ej chłopy, nasze chłopy – przyśpiewka, Zamkowa Góra, Ej dziewczyno ty mnie nie znasz, Tam koło młyna, Ta chwila skrzydlata.
   Zespół „Rola” działał do 1987 r.

Zespół ludowy "Rola"


Spisała: Anna Niedziałek


Teksty napisane dla ZESPOŁU  "ROLA" (wybrane)

GRAJ MI FUJARECZKO


Graj mi fujareczko
Po lesie, po gaju
A ja se zaśpiewam
Siądę na rozstaju.
A,a,a,a… siądę na rozstaju.
Będę se śpiewała
Krasne wianki wiła
Tak mnie nauczyła
Moja matuś miła.
A,a,a,a… moja matuś miła.
Graj mi fujareczko
Graj mi o świtaniu
Będę se śpiewała
O moim kochaniu.
A,a,a,a… o moim kochaniu.
Zagraj mi, ach zagraj
O wieczornym chłodzie
To ja se zaśpiewam
O swojej urodzie
A,a,a,a… o swojej urodzie.


8 września 1979 r.
Tekst napisany dla zespołu „ROLA”.
Piosenkę śpiewała Zofia Tomasik, a Czesław Maj grał na fujarce, kupionej w 1932 r.

NASZE CHŁOPY


Nasze chłopy moi mili
Nie posiedzą ani chwili
Każdy łazi, tylko wzdycha
Żeby trafić do kielicha.


Nasze baby sami wiecie
Nie znajdziecie takich w świecie
Tu zagaszą, tam zapalą
Same sobą się pochwalą.


Chłopy, gdy samotność zbrzydła
Idą pod niewieście skrzydła
I w niewolę się oddają
Za to opierunek mają.


Gdy się zejdzie kuma z kumą
Bardzo dobrze to pojmują
Tego zrobią, tego spławią
Suchej nitki nie zostawią.


Wprowadzajmy taką modę
Podajmy ręce na zgodę
Bo miłości zawsze mało
Zróbmy z tego jedno ciało.


Tekst napisany dla zespołu „ROLA”

STRAŻACKIE WSPOMNIENIA


Pamiętasz kumie jak to dawniej było
Jak to się w straży motyckiej służyło.
Dziś wspominamy rzewnie dawne dzieje
Człek się uśmieje.


W czasie alarmu dęło się w trąbeczkę
Aż puchło gardło, chrypiało troszeczkę.
Dzisiaj na dachu gdzieś syrena buczy
Aż w głowie huczy.


Nieraz do ognia było kawał drogi
A nasze szkapy wyciągały nogi.
Czasem wierzgały, gdzie największe błoto
Szliśmy piechotą.


Gdy już do ognia żeśmy przyjechali
I do sikawki zdrowo podymali.
Trochę psiukało sobie pomalutku
Prawie bez skutku.


A na drabinie, gdy człek w górze wisiał
To z ognia, dymu prawie ledwie dyszał.
Dzisiaj na starość astma za to dusi
Tak to być musi.


Jak człek szedł przez wieś, to panny zerkały
A same ładne, co się żenić chciały.
Bo do strażaka każda miętę czuje
Taki pasuje.

Nieraz na zabawach rozróby bywały
W ruch szły butelki, a potem i pały.
Każdy uciekał, że aż się kurzyło
Oj strachu było.


Wznieśmy dziś toast w pięćdziesięciolecie
Co było dobre, wiemy, widać przecie.
Na dalsze lata niech się wszystko darzy
W motyckiej straży.


Tekst napisany dla zespołu „ROLA” z okazji jubileuszu 50-lecia OSP w Motyczu,
21 września 1975 r.